Sacha Baron Cohen musi się tłumaczyć
Sacha Baron Cohen, urodzony w Londynie Żyd, musi odpierać zarzuty o… antysemityzm!
W wywiadzie dla magazynu “Rolling Stone” Sacha Baron Cohen tłumaczy dlaczego jego bohater Borat może wydawać się się rasistą i antysemitą.
- Żarty w filmie tak naprawdę nie dotyczą Kazachstanu - wyjaśnia Sacha Baron Cohen. - Dziwię się, że muszę to tłumaczyć. Ten film jest skierowany przeciwko ludziom a zapewniam, że takich ludzi jest bardzo wielu, którzy sądzą, że taki Kazachstan jak pokazałem w filmie naprawdę istnieje.
- Borat jest swego rodzaju medium - dodaje Cohen. - Jego antysemityzm powoduje, że ludzie którzy z nim rozmawiają są mniej czujni i sami pozwalają sobie na rasistowskie i antysemickie wypowiedzi. Duża część tego filmu pokazuje jak absurdalne są uprzedzenia wobec Afro-Amerykanów czy Żydów. Głównym bohaterem filmu “Borat: Podpatrzone w Ameryce, aby Kazachstan rósł w siłę, a ludzie żyli dostatniej” jest reporter pochodzący z małej wioski w Kazachstanie, który przyjeżdża do Ameryki, aby nakręcić dokument. Podróżując przez kraj Borat spotyka różnych ludzi, co prowadzi do wielu absurdalnych bądź zabawnych sytuacji. Obraz trafi do polskich kin 24 listopada.
znalezione na onet.pl
Sacha polubił teściową
Sacha Baron Cohen nigdy nie ukrywał, że jest bardzo związany z matką, zaś ostatnio o swojej sympatii dla przyszłej teściowej opowiedziała również jego narzeczona Isla Fischer.
Jak donosi brytyjska gazeta “Daily Mail”, australijska aktorka, która niedawno urodziła swoje pierwsze dziecko, uważa, że Daniela Cohen jest “najwspanialszą babcią”.
- Mama Sachy nie tylko była dla mnie cudowna w okresie ciąży, ale także okazała mi wiele miłości i czułości w pierwszych tygodniach życia naszej córki Olive. Jako matka i kobieta jest dla mnie prawdziwą inspiracją. To piękna, mądra, zabawna i niesłychanie troskliwa osoba. Jestem prawdziwą szczęściarą, że mogę na nią liczyć - mówi młoda mama.
znalezione na onet.pl
Homoseksualne wcielenie Sachy Barona Cohena
Po kinowym sukcesie ”Borata”, Sacha Baron Cohen dostaje więcej propozycji filmowych, a i sam rusza ze swoimi projektami. Jednym z nich jest realizacja pełnometrażowego filmu z jego trzecim - po Alim G i Boracie - alter ego, czyli Bruno, który jest homoseksualnym austriackim prezenterem programu o modzie. Poza tym, że film o Bruno ma przypominać ten o Boracie nic więcej nie wiadomo. Ale po co wiedzieć więcej, jeśli ma się w pamięci niektóre występy homoseksualnego alter ego Cohena:
BRUNO NA PRZESŁUCHANIU DO TELEDYSKU MISSY ELLIOTT:
Czytaj dalej…
Sacha Baron Cohen w amerykańskiej “Kolacji dla palantów”
Znany komik Sacha Baron Cohen ogłosił swoje plany na najbliższą przyszłość. Aktor zamierza zagrać w amerykańskim remake’u francuskiej komedii Francisa Vebera z 1998 roku “Kolacja dla palantów”.
Oryginał opowiadał o grupa zamożnych przyjaciół organizujących proszone kolacje. Specjalnymi gośćmi są tam przypadkowo poznani osobnicy, którzy wyróżniają się wyjątkowo niskim poziomem inteligencji. Chodzi o to, by zabawić się ich kosztem. Takim gościem ma być niepozorny księgowy, który jednak okazuje się osobą wyjątkowo niebezpieczną dla otoczenia. Cohen zagra księgowego.
Remake powstaje dla DreamWorks, a reżyserować ma Jay Roach, producent “Borata”, który właśnie zastąpił Sydneya Pollacka na stanowisku reżysera w realizowanym dla HBO filmie “Recount” o wyborczym skandalu na Florydzie z 2000 roku. Wciąż trwają prace nad scenariuszem. Najnowszą wersję piszą David Guion i Michael Handelman. Cohen zainteresował się projektem już 2003 roku. Zanim jednak aktor stawi się na planie “Kolacji dla palantów”, Sacha Baron Cohen wystąpi w komedii “Bruno” opartej na postaci austriackiego geja i projektanta mody, którą to postać Cohen stworzył na potrzeby “Da Ali G Show”.
źródło: filmweb.pl
Czy Sacha Baron Cohen zorganizuje nowe “Przyjęcie”?
W sieci pojawiły się informacje jakoby Sacha Baron Cohen (”Borat”) zainteresowany był odświeżeniem słynnej komedii “Przyjęcie”. To klasyczna pozycja w filmografii Petera Sellersa wyreżyserowana przez Blake’a Edwardsa w 1968 roku.
“Przyjęcie” to historia hinduskiego aktora, który ma zostać wyrzucony z pracy w wyniku idiotycznych błędów, jakie popełnia. Omyłkowo jego nazwisko zamiast trafić na listę osób zwolnionych, dostaje się na listę osób zaproszonych na przyjęcie dla VIPów. Niezdarność Hindusa tam dopiero przyjmuje prawdziwe rozmiary. Jak donosi The New York Post, Cohen spotkał się w sprawie możliwego remake’u z reżyserem oryginału po niedawnej projekcji filmu w Santa Monica
źródło: filmweb.pl

