Borat ukradł “Ła ła łi ła”
Izraelski komik Dovale Glickman twierdzi, że Sacha Baron Cohen, vel Borat Sagdiyev ukradł jego kwestię - “Ła ła łi ła”.
Cohen był pozywany do sądu za film “Borat: Podpatrzone w Ameryce, aby Kazachstan rósł w siłę, a ludzie żyli dostatniej” przez wiele różnych grup i organizacji, które poczuły się urażone, bądź bezpośrednio dotknięte treścią obrazu, ale tym razem to poważna sprawa - chodzi o prawa autorskie.
Okazało się, że kwestia, której używał Borat aby wyrazić ekscytację została opatentowana przez Glickmana 16 lat temu. Izraelczyk używał jej dla postaci w show “Zehu Zeh”, później także w reklamach książek telefonicznych. Glickman jeszcze nie zdecydował, czy pozwie Cohena do sądu.
Paradokumentalna komedia “Borat” okazała się wielkim sukcesem na świecie, a Sacha Baron Cohen już planuje następny film - tym razem opisujący przygody austriackiego homoseksualisty Bruna w świecie mody.
“Prawdziwy Borat” domaga się uznania.
Turek Mahir Cagri jest przekonany o tym, że to on posłużył Sachy Baronowi Cohenowi za inspirację w tworzeniu postaci Borata. Teraz domaga się uznania lub przeprosin.
44-letni dziś Cagri zyskał sławę wśród użytkowników Internetu w 1999 roku, gdy założył własną stronę, na której umieścił zdjęcia, gdy gra w pingponga, na akordeonie lub pływa w skąpym stroju kąpielowym. Odzew internautów był błyskawiczny: ponad milion z nich umieściło na stronie swoje komentarze wyśmiewające zdjęcia, czy łamaną angielszczyznę Cagriego. Ta popularność jego samego zdziwiła, gdyż dzięki stronie chciał po prostu poznać ludzi z całego świata i zapraszać ich do siebie. Dzięki niej odbywał jednak sponsorowane podróże po Europie i Ameryce, spotykając się ze swoimi fanami.
Turek, niezrzeszony dziennikarz, twierdzi, że cały świat wie, iż Cohen imituje właśnie jego: miał otrzymać wiele e-maili ze Stanów Zjednoczonych, których autorzy to potwierdzali. Tymczasem korzysta z zamieszania wokół filmu. Został już zaproszony do Stambułu, by wziąć udział w talk show. We wtorek ma polecieć do Londynu na spotkanie ze swoim menedżerem i prawnikiem, by przedyskutować swoje opcje i udzielić wywiadów brytyjskim gazetom. Ma również nadzieję, że otrzyma wyrazy uznania lub przeprosiny od Cohena, który według niego zarabia dzięki niemu pieniądze.
Cohen stworzył postać kazachskiego dziennikarza Borata Sagdijewa, antysemity, rasisty, mizogina i homofoba, na potrzeby swojego programu “Da Ali G Show”. Pełnometrażowa wersja przygód Borata, który udaje się Ameryki, by poznać kulturę tego kraju, zarobiła w Ameryce w weekend otwarcia 26,4 miliona dolarów. Zajęła w ten sposób pierwsze miejsce na liście box office. Cohen twierdzi, że inspiracją był dla niego lekarz, którego poznał na południu Rosji. Postać Borata wywołała sprzeciw władz Kazachstanu, którzy nie zgadzają się z tym, jak Cohen przedstawia ich kraj.
źródło: onet.pl
Borat w dziesiątce najlepszych filmów mijającego roku!
Nagrodą dla najlepszego filmu uhonorowali “Lot 93″ recenzenci filmowi z Phoenix. Jak co roku krytycy ci sporządzili także listę 10 najlepszych ich zdaniem filmów mijającego roku. Znajdują się na niej (w kolejności alfabetycznej):
“Babel”
“Bobby”
“Borat”
“Infiltracja”
“Królowa”
“Listy z Iwo Jimy”
“Lot 93″
“Ludzkie dzieci”
“Mała Miss”
“Ostatni król Szkocji”
Sacha Baron Cohen został wybrany AKTOREM ROKU! GRATULUJEMY!
15 stycznia odbędzie się także przyznanie Złotych Globów, w tym prestiżowym konkursie film Borat jest nominowany kategorii w NAJLEPSZY FILM, a Sacha w kategorii najlepszy aktor
źródło: stopklatka.pl
Borat w Amsterdamie
..rozmawia z prostytutkami
W swoim sławnym stroju kąpielowym
Kolejny wywiad z Boratem
Wywiad przeprowadzony przez nijakiego Chucka the Movieguy’a

